Friday, 20 July 2012

Openerowe Stylizacje !

 
Heineken Open'er Festival 2012 już za nami, ostatnia notka (moja!) datowana jest na marzec, także spora przerwa była, ale blog cały czas czekał na notkę od Kasi, i się nie doczekał. Miała być relacja z koncertu Simian Mobile Disco w kwietniu, ale z natłoku obowiązków i braku czasu nikt jej nie napisał ;p
Poleciałam do Polski tylko na 2 tygodnie ): m.in. na Openera, i pierwszy tydzień to właśnie Heineken, a następny tydzień spędziłam głównie w łóżku, bo oczywiście to całe latanie w topiku od sceny do sceny, plus ostatniego dnia złapał nas straszny deszcz... i wzięło mnie przeziębienie (tak mi się zdawało), pomyślałam, wezmę kilka przeciw bólowych, dużo witaminy C i przejdzie, no ale po tygodniu wcale nie było lepiej i lekarz stwierdził anginę, czyli antybiotyk, ah jak cudownie się leciało w samolocie, przynajmniej jak dużo kaszlesz i masz katar to jakoś ludzie się nie pchają żeby koło ciebie siadać ;p Ale wracając do głównego tematu notki, ja w mojej notce zajmę się moimi wyborami strojów na poszczególne dni Openera (4), a Kasia mam nadzieję napisze kolejną notkę (wkrótce, nie po 3-4 miesiącach) o występach, artystach i wszystkim pozostałym, ma duuużo zdjęć i filmików nakręconych swoim cudiPhonem ;)
(od razu przepraszam za jakość zdjęć, ale były głównie robione w lustrze, na szybko, przed wyjściem, co by zdążyć na koncerty;) Kasia ma na takie zdjęcia specjalna nazwę ale to może przemilczymy;D )

Dzień 1
Bjork || The Ting Tings || Wiz Khalifa
Jako, że to pierwszy dzień, jeszcze nie było do końca wiadomo jak to wszystko wyjdzie itp. z góry założyłam, że będzie zimno, stąd grube rajstopy i skórzana kurtka. Jak się okazało kurtka większość czasu spędziła na ramieniu mojej torebki i było za ciepło! Niestety nie posiadam kaloszy, ale miałam w domu botki kupione w zimie, w sklepie w Batorym, którego już nie ma, były już dość zniszczone więc nadawały się idealnie (plus koturna chroniąca przed błotem!).
kurtka - Zara
long sleeve, opaska - H&M
spódniczka - Primark
buty - Ambra

Dzień 2
Jamie Woon || Bon Iver || Justice
Drugi dzień, czyli już wiemy, że skacząc i tańcząc robi się naprawdę gorąco (szczególnie w Tent Stage), także wybrałam mocno festiwalową asymetryczną spódniczkę, zamiast kurtki sweterek rozpinany, a buty to też już trochę zniszczone, kupione dawno temu botki. Całości dopełnia moja najukochańsza rzecz ostatnimi czasy, czyli wianek, przed samym wyjazdem do Polski wybrałam się na zakupy, i pomyślałam że z moimi loczkami opaski typu wianki itp. będą  fajnie wyglądały ;)) kupiłam jeszcze opaskę na gumce z metalowymi listami (patrz dzień 3).
sweterek - Zara
spódnica, wianek - New Look
top - H&M Kids
buty - Deichmann

Dzień 3
Bloc Party || Franz Ferdinand || M83 || The Cardigans
Asymetryczna spódnica bardzo sprawdziła się drugiego dnia, była zwiewna, a dzięki wysokim butom unikneła kontaktu z błotem, także założyłam ją ponownie, tym razem z poprzednimi botkami (był dużo wygodniejsze). Dzień 3 był najgorętszym dniem Openera, jak wychodziłysmy koło 18/19 z domu to było 30kilka stopni na zewnątrz, nie wziełam nic na góre i była to dobra decyzja, bo jak wracałyśmy ok. 2 to było 22st.Wianek zastąpiłam opaską na gumce, z metalowymi listkami.
spódnica, opaska - New Look
bluzka - Cubus Kids
naszyjnik - H&M
buty - Ambra

Dzień 4
Mumford and Sons || Friendly Fires || The xx || SBTRKT
 
Ostatni i najbardziej wyczekiwany dzień (SBTRKT!). Dzień był gorący, więc ubrałam top i górę od kostiumu kąpielowego z Seafolly (to właśnie ten krój, który planowałam kupić od zeszłego roku i pisałam o nim w notce o Seafolly), niestety pogoda popsuła się jak tylko wsiadłyśmy do openerowego autobusu, a kiedy dojechałyśmy na miejsce padał ulewny deszcz i błyskały pioruny, także jak dotarłyśmy do samych bramek byłyśmy całe mokre, po Mumford and Sons byłyśmy już suche ;p, ale zrobiło się zdecydowanie chłodniej, ja miałam dłuższe spodnie, ale Kasia miała top i szorty, więc kupiłam jej bluzę festiwalową za 90zł ;D, dopiero jak wracałyśmy do domu zobaczyłyśmy że na plecach ma 3 wielkie litery HOF ;) tego dnia znowu wybrałam moje czarne botki (już i tak na wykończeniu) i był to najlepszy możliwy wybór, przez ten cały deszcz i błoto do domu wróciły jako brązowe botki i wylądowały na śmietniku ;p
spodnie, wianek - New Look
top - H&M Kids
góra od kostiumu - Seafolly

(tak wygląda cała góra)

Teraz tylko trzymać kciuki, aby wkrótce pojawiła się Kasi notka ;))

No comments:

Post a Comment